Wieści z ROD 2014


Działkowcy z Gołańczy i Wągrowca na dożynkach Powiatowo-Gminnych w Gołańczy.

W niedzielę 31 sierpnia 2014 r. mszą dziękczynną rozpoczęły się dożynki Powiatowo-Gminne w Gołańczy. Po mszy korowód dożynkowy wyruszył na miejski stadion gdzie odbyły się pozostałe uroczystości. W delegacji wzięli udział nasi działkowcy, którzy przygotowali na ten cel wieniec w postaci logo ogrodu, który widać na zdjęciu. Swój udział miała też delegacja złożona z ogrodów działkowych z miasta Wągrowca, która przyniosła kosz pełen kwiatów i owoców jak przystało na działkowców. W czasie uroczystości można było popróbować wypieków popijając kawą, oraz najeść się wojskową grochówką.

Ryszard Rykała
Prezes ROD im. Libelta w Gołańczy

Zawody wędkarzy z ROD im. Libelta w Gołańczy o puchar Burmistrza Miasta i Gminy.

W piękne sobotnie popołudnie 9 sierpnia 2014 roku, pod błękitnym niebem i nad lśniącą błękitem taflą wody, wędkarze z Rodzinnego Ogrodu Działkowego im. Libelta w Gołańczy wzięli udział w zawodach o puchar Burmistrza M. i G. Gołańcz. Chętnych wędkujących do wypełnienia pucharu swoją dumą było siedmiu, którym jednak to łowienie wychodziło tego dnia różnie. Można było dostrzec na twarzach momenty satysfakcji jak i grymasy zawzięcia. Przyczyniały się ku temu brania, których było jak na lekarstwo, niemal można było usłyszeć płacz kotów... Ale kiedy już coś drgnęło, kiedy spławik w końcu nurkował pod wodę wtedy wyławiano pokaźne okazy. Duch zdrowej rywalizacji i sportowej konkurencji czuwał nad turniejem i nikt nie mógł narzekać, że jedni byli bardziej faworyzowani od drugich. Ogółem, łupem zawodników znad działkowego oczka padło 9,75 kg rybiej braci.

Ostatecznie puchar z rąk burmistrza powędrował w ręce prezesa ogrodów, tak więc pierwsze miejsce i główną nagrodę zdobył Ryszard Rykała ze swoim solidnym wynikiem 3,11 kg. Drugi był, a należy wspomnieć - dotychczas niepokonany - Damian Pawłowski z jego 2,41 kilogramowym żniwem. Kolega Pawłowski również otrzymał puchar (o odpowiedniej wielkości i ciężkości). Trzecie miejsce wywalczył i swoją domową półkę wzbogacił o wędkarski puchar Krzysztof Kędzior za połów 1,79 kg.

Główne trzy nagrody były wizerunkami ryb słodkowodnych na wzniesionych falach. Wręczył je osobiście wygranym przybyły by uhonorować turniej swoją osobą burmistrz naszego miasta, Mieczysław Durski.

Uściski dłoni i podziękowania włodarz Gołańczy przekazał wszystkim uczestnikom zawodów bez wyjątku. Były przyjacielskie klepnięcia w ramię i wymiana życzliwych gestów. Prezes ROD ze swojej strony także złożył podziękowania burmistrzowi za przybycie i wkład w organizację naszego turnieju.

Na koniec, już tradycyjnie, wszyscy dobrze bawili się przy ognisku piekąc kiełbaski i sącząc chłodne piwko. Jak przystało na wędkarzy, każdy miał coś do powiedzenia o swoich połowach i rekordowych okazach. Zdawać by się mogło, iż historie opowiedziane tego popołudnia będą godnym rywalem gołanieckiej legendy o Kasztelance. Charakterystyczne „taaaka ryba” niesione echem dało się słyszeć wśród niedaleko stojących altanek i dryfowało z delikatnymi powiewami wiatru przez alejki aż po zachód słońca.

 

Prezes ROD Ryszard Rykała

Zawody wędkarzy w ROD im. Libelta w Gołańczy

Połowy w Rodzinnym Ogrodzie Działkowym im. Libelta w Gołańczy.

Łowienie ryb na naszym działkowym stawie zainaugurowano już trzeciego maja pierwszymi zawodami z cyklu Grand-Prix o Puchar Prezesa Rodzinnego Ogrodu Działkowego. Do tej pory w szranki uczestnicy stawali trzykrotnie i na razie lideruje wszystkim kolega Radosław Brand przed Damianem Pawłowskim i Przemysławem Michalakiem. Do końca tego cyklu pozostały jeszcze dwa lub trzy podejścia. Ostatnie zawody będą końcowym rozrachunkiem całego sezonu a zwycięzca, oraz osoby, które zdobędą drugie i trzecie miejsce zostaną uhonorowane pucharami przez prezesa ROD. Klasyfikacja jeszcze może się zmienić, nikt nie może być pewien zwycięstwa więc warto nadal próbować swych sił i udowodnić sobie i innym, że mistrz działkowej wędki może być tylko jeden!

Ostateczne wyniki zawodów zostaną ogłoszone po zakończeniu sezonu, to jest pod koniec października bieżącego roku.

To co nas szczególnie cieszyło to dzień 26 lipca 2014 r., to wtedy właśnie odbyły się zawody wędkarskie o puchar Prezesa ROD dzieci do 14 roku życia. Pogoda dopisała, było bardzo ciepło, może nawet zbyt ciepło, bo zdaje się, że i rybom udzielił się błogi stan lenistwa i skore były do trącania haczyków chyba tylko od niechcenia. Dzieciom jednak to wystarczyło, bo mimo upartości łuskowatych mieszkańców naszego działkowego oczka bawiły się doskonale. Łącznie pociechy złowiły 505g ryb (wśród których przeważały karasie i wzdręgi).

Na koniec zmagań z żyłką, spławikiem i ze skwarem lejącym się z nieba, rodzice wędkujących dzieci zorganizowali im i sobie kiełbaski, które ze smakiem zajadali przy rozpalonym i mile skwierczącym opodal ognisku. By wspierać swoich milusińskich, na zawody przybyli także dziadkowie niektórych dzieci. Dopingowi i serdecznym śmiechom nie było końca. Tu i tam można było usłyszeć podpowiedzi i rady, których udzielali opiekunowie swoim młodocianym zapaleńcom wędkowania.
Po ostatecznym ustaleniu wyników Prezes ROD wręczył puchar uradowanemu od ucha do ucha zwycięzcy - Bartoszowi Pawłowskiemu, zaraz za nim uplasował się Jakub Wachowiak, który otrzymał srebrny medal, a trzeci zaledwie o długość żabiego języka wyprzedzony, był Patryk Michalak, który również otrzymał medal w dostojnie lśniącym brązowym kolorze. Pozostali uczestnicy otrzymali pamiątkowe dyplomy i miłe słowa otuchy.

Przy wciąż igrającym i trzaskającym ognisku wszyscy bawili się doskonale, kiełbaski przegrały tę batalię, a wszyscy jako więksi i mniejsi zwycięzcy rozeszli się z czasem do swych domów. Na ustach malował się uśmiech słysząc pytania młodych wędkarzy czy na pewno za rok znów taki turniej się odbędzie. I ku ich uciesze Prezes ROD zapewnił, że nie może być inaczej, gdyż już organizuje nagrody i inne atrakcje na tę okoliczność.

 

Prezes ROD Ryszard Rykała.

Połowy w ROD im. Libelta w Gołańczy